Blog > Komentarze do wpisu

"Więzień nieba" Carlos Ruiz Zafon

Na tę książkę czekałam już od dłuższego czasu. Tym bardziej cieszę się, że udało mi się ją zakupić zaraz po premierze, która przypadła tuż przed weekendem. Dzięki temu miałam czas na zatopienie się w lekturze „Więźnia nieba” C. R. Zafon’a.


Moim zdaniem Zafon’a albo się lubi albo nie. Jeśli się go lubi to każdą książkę pochłania się w tempie zawrotnym i czując niedosyt chce się go czytać jeszcze więcej. Tak jest w moim przypadku.

Po raz pierwszy z twórczością tego autora zetknęłam się podczas lektury „Cienia wiatru” – książki, która dostałam jako nagrodę w szkole średniej i która o zgrozo stała na mojej półce kilka lat czekając aż ją przeczytam. A od momentu, gdy to zrobiłam, nie potrafię oprzeć się pokusie czytania książek Zafon’a. Przyszła więc kolej na „Grę anioła”, „Marinę”, ale i „Księcia mgły”, „Pałac północy” i „Światła września”.

„Więzień nieba” to kolejna książka, która bez wątpienia będzie jedną z moich ulubionych i do których lektury chętnie powracam. Tym razem przenosimy się do roku 1957, do znanej już nam Barcelony i rodzinnej księgarni Sempere i Synowie. Daniel, bohater „Cienia wiatru” jest już dorosłym mężczyzną, mężem Bei i ojcem Juliana. Niestety interesy nie idą najlepiej. Spotykamy się także z przyjacielem Daniela, Feminem Romero de Torres. Jego przeszłość owiana jest tajemnicą. Jednak w trakcie lektury  jest nam dane poznanie jego losów…

Do drzwi księgarni puka pewnego dnia dziwna postać odrażającego starucha. I to daje początek niezwykłym zdarzeniom, które wpływają na życie bohaterów. Skrzętnie skrywane tajemnice wychodzą na jaw i bohaterowie muszą zmierzyć się z upiorami przyszłości…

Barcelona lat 50-tych i 30-tych, tajemnica niezwykłego literackiego oszustwa to obietnica emocjonującej lektury. Jeżeli więc jesteście miłośnikami magicznego świata kreowanego przez autora zachęcam Was do sięgnięcia po „Więźnia nieba”. A jeżeli jeszcze nie mieliście okazji do spotkania z twórczością Zafon’a, lektura tej książki może być dobrym początkiem.

Polecam. Naprawdę warto.

sobota, 21 kwietnia 2012, totylkoja123

Polecane wpisy

  • "Kradzione róże" - Anna Łacina

    Czasem sami nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo jesteśmy podatni na wpływy innych. Czytając książki, oglądając filmy opowiadające historie osób, które dały się

  • Książki do recenzowania :)

    Oto co otrzymałam do przeczytania i zrecenzowania od zaprzyjaźnionego portalu przykominku.com: "Kradzione róże" Anna Łacina "Lemoniada gada" Hughes Mark Peter "

  • Na dobrą środę

    Zamiast słońca, za oknem mam widok na ciemne chmury...Kapryśna się zrobiła ta pogoda ostatnio. Ale humor poprawiła mi wiadomość, że być może do końca tygodnia d

  • Więzień nieba

    Carlos Ruiz Zafón WIĘZIEŃ NIEBA Przeczytałam trzecią część tej sekretnej historii Barcelony, o której - jak twierdzą bohaterowie - miasto wolałoby zapomnieć. W

  • Marina - Carlos Ruiz Zafon

    Muszę przyznać, że to pierwsza od bardzo dawna książka, przy której z żalem patrzyłam na zmniejszającą się ilość stron. Jakoś tak było mi trudno rozstać się z p